Pracownia ruszyła pełną parą, na szczęście z cięciem szkła jest jak z jazdą na rowerze....tego się nie zapomina. Przyjemnie jest wrócić do miejsca pełnego wspomnień, niby nowe a jednak dobrze znane, w ogóle przyjemnie jest wracać
Kilka lat temu pojawiła się myśl, żeby kolorem i światłem czarować świat, dzisiaj myśl się wykluła i ruszyła "Manufaktura Koloru - Pracownia Witrażu".
poniedziałek, 4 kwietnia 2016
niedziela, 27 marca 2016
Czasem można sobie postrzelać...
Na szczęście witraż to nie tylko aniołki i kwiatki, szkło daje dużo większe możliwości, ale też "ogranicza" wymusza kreatywność i szukanie możliwości co przydaje się również w życiu...liczy się dobra kreska w odpowiednim miejscu ;). Ostatnio na jednym z blogów znalazłem też tekst o "3 życiach witraży", jednego z nich nie pamiętam, a dwa pozostałe są na zdjęciach - czyli jak się żyje w świetle i bez niego ;)
czwartek, 24 marca 2016
Dziękuje Panie Csíkszentmihályi
Miało być o witrażach i miałem nie mieszać pracy z przyjemnością ale trudno nie odnieść mi się do stanu radosnej twórczości dla niej samej. Cytując Wikipedie :
Przepływ (ang. flow, inaczej doznanie uniesienia, uskrzydlenie) – pojęcie z pogranicza psychologii pozytywnej i psychologii motywacji. Twórcą koncepcji jest Mihály Csíkszentmihályi, według którego flow to stan między satysfakcją a euforią, wywołany całkowitym oddaniem się jakiejś czynności.
Według autora przepływ można tłumaczyć jako słowo, którym ludzie opisują swój stan umysłu, kiedy są całkowicie skupieni podczas danego zadania, które wykonywane jest dla czystej przyjemności z samej tej aktywności. Osoby doświadczające uniesienia często definiują ten stan jako „ niesienie falą” czy “unoszenie się na wodzie”. Przepływ charakteryzuje się brakiem samoświadomości, utratą poczucia czasu oraz całkowitą wolnością od strachu i lęku. Uskrzydlenie zaliczane jest do emocji pozytywnych, wzbudzanych przez teraźniejszość... no i teraz wiem co mi jest ;)
Przepływ (ang. flow, inaczej doznanie uniesienia, uskrzydlenie) – pojęcie z pogranicza psychologii pozytywnej i psychologii motywacji. Twórcą koncepcji jest Mihály Csíkszentmihályi, według którego flow to stan między satysfakcją a euforią, wywołany całkowitym oddaniem się jakiejś czynności.
Według autora przepływ można tłumaczyć jako słowo, którym ludzie opisują swój stan umysłu, kiedy są całkowicie skupieni podczas danego zadania, które wykonywane jest dla czystej przyjemności z samej tej aktywności. Osoby doświadczające uniesienia często definiują ten stan jako „ niesienie falą” czy “unoszenie się na wodzie”. Przepływ charakteryzuje się brakiem samoświadomości, utratą poczucia czasu oraz całkowitą wolnością od strachu i lęku. Uskrzydlenie zaliczane jest do emocji pozytywnych, wzbudzanych przez teraźniejszość... no i teraz wiem co mi jest ;)
środa, 9 marca 2016
Od projektu...do efektu...
poniedziałek, 7 marca 2016
Spacer w gąszczu szyldów
Najczęściej po mieście poruszam się rowerem lub pieszo, ostatnio złapałem się na tym ze częściej wtedy patrzę na swoje buty niż rozglądam się dookoła, co na rowerze może różnie się skończyć. Temat wszechobecnych reklam, szyldów, napisów, obrazków i generalnie reklamowej sałaty pojawia się co jakiś czas. Każdy chce być widoczny z tym co robi i czym się zajmuje i skoro każdy chce, to czemu nie być w tym oryginalnym i nie dać się poznać z niebanalnej, kolorowej strony mocy :)
niedziela, 6 marca 2016
Drugi początek...
Pomysł "Manufaktura Koloru - Pracownia witrażu" dojrzewał w mojej głowie przez kilka lat, na jakiś czas go odłożyłem na "kiedyś do tego wrócę". "Pierwszy" początek był w roku 2010 albo 2011, kiedy jako psycholog przed dyplomem szukałem pracy. Znalazłem ogłoszenie o pracy dla terapeuty zajęciowego do pracowni witrażu, jako że czasami najpierw zrobię później pomyślę odpowiedziałem... i to był właśnie "pierwszy" początek. Tak naprawdę od zera, bez wiedzy o witrażach, a ze szkłem mając tyle wspólnego co czasami mycie okien. Na początku uczestnicy warsztatów wiedzieli więcej od prowadzącego czyli mnie ;). Później były długie godziny cięcia , cięcia, cięcia i jeszcze więcej cięcia, po to żeby później było jeszcze więcej łamania szkła, nie zawsze zgodnie z zamiarem. szlifowania, mycia, mozolnego oklejania szkła i palców, lutowania i.... nagle pokazywał się kawałek świata zaczarowany barwą i światłem. Projekty i pomysły rosły a nawet zmieniały kształty...a ja zmieniłem ścieżkę zawodową. Zostałem psychologiem pełną gębą, później terapeutą a "kolorowa pracownia" stawała się coraz bardziej wyblakła w mojej głowie, jednak coś nie dawało mi spokoju, może to że niedaleko mojego domu wisi jedna z prac, która kiedyś wyszła mi spod szklarskiego noża, i za każdym razem kiedy przechodziłem obok obiecywałem sobie, że to już za niedługo.
Dla mnie "Manufaktura Koloru - Pracownia witrażu" to rodzaj osobistej arteterapii, złapanie głębokiego oddechu, pochylenie się w skupieniu nad każdym małym fragmentem szkła, który stworzy zaskakującą całość, dla ciebie to może być kawałek własnej "kolorowanki" w życiu.
Dla mnie "Manufaktura Koloru - Pracownia witrażu" to rodzaj osobistej arteterapii, złapanie głębokiego oddechu, pochylenie się w skupieniu nad każdym małym fragmentem szkła, który stworzy zaskakującą całość, dla ciebie to może być kawałek własnej "kolorowanki" w życiu.
Manufaktura Koloru - Pracownia Witrażu
Witam,
zajmuję się wykonywaniem witraży - głownie są to obrazy, lampy, niewielkie przeszklenia drzwi czy okien. Witraże tworzone są techniką Tiffaniego tzw. techniką taśmy miedzianej. Wykonuje je z wysokogatunkowego szkła. Wszystkie prace wykonywane są ręcznie. Jeśli jesteś zainteresowany wykonaniem jakiegoś projektu, zapraszam do kontaktu.
zajmuję się wykonywaniem witraży - głownie są to obrazy, lampy, niewielkie przeszklenia drzwi czy okien. Witraże tworzone są techniką Tiffaniego tzw. techniką taśmy miedzianej. Wykonuje je z wysokogatunkowego szkła. Wszystkie prace wykonywane są ręcznie. Jeśli jesteś zainteresowany wykonaniem jakiegoś projektu, zapraszam do kontaktu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)







