Na szczęście witraż to nie tylko aniołki i kwiatki, szkło daje dużo większe możliwości, ale też "ogranicza" wymusza kreatywność i szukanie możliwości co przydaje się również w życiu...liczy się dobra kreska w odpowiednim miejscu ;). Ostatnio na jednym z blogów znalazłem też tekst o "3 życiach witraży", jednego z nich nie pamiętam, a dwa pozostałe są na zdjęciach - czyli jak się żyje w świetle i bez niego ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz