Najczęściej po mieście poruszam się rowerem lub pieszo, ostatnio złapałem się na tym ze częściej wtedy patrzę na swoje buty niż rozglądam się dookoła, co na rowerze może różnie się skończyć. Temat wszechobecnych reklam, szyldów, napisów, obrazków i generalnie reklamowej sałaty pojawia się co jakiś czas. Każdy chce być widoczny z tym co robi i czym się zajmuje i skoro każdy chce, to czemu nie być w tym oryginalnym i nie dać się poznać z niebanalnej, kolorowej strony mocy :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz